Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Honda

Honda

19 May 2008

Jest czerwona. Wygląda jak marzenie z przyszłości. Wyśniłam ją sobie. A może to nie był sen, tylko wizja... W każdym razie już jutro zaczniemy współpracę.

Lubię ją - każdy szczegół wnętrza, kolory, linię nadwozia. Spotkałyśmy się i to "coś" zaskoczyło. I nie ważne, ile pali, jakie ma opony, ile kosztowała. Polubiłyśmy się, i to jest najważniejsze.
Komentarze - Rok

Rok

07 May 2008

Dużo się śmieję ostatnio. Jestem niezwykle aktywna. Wstaję wcześnie i mało gram. Wiem kim jestem i czego chcę.

Mam sympatycznego, wesołego mężczyznę. Ładne mieszkanie. Nowy samochód w planach. Świetną pracę.

Mój kot jest miły i grzeczny. Niewiele kosztuje. Dobrze się rozumiemy i współgramy w przestrzeni. Czasem myślę, że podobnie jak kiedyś Rozamunda, ten kot jest kotem z moich marzeń.

I tylko w głowie ciągłe odliczanie. ALARM! ALARM! Punkt zero! Zadziwiające, jak doskonale potrafimy maskować uczucia.

Dokładnie rok, jak ostatni raz trzymałam Cię na rękach. 366 dni odkąd czułam Twoje ciepło i zapach. Moja malutka przyjaciółka umarła. Nadal czuję jej pyszczek wtulony w moją dłoń. Rok.

Dużo się śmieję ostatnio. Jestem niezwykle aktywna. Wstaję wcześnie i mało gram. Wiem kim jestem i czego chcę. Całą sobą, każdą jedną komórką ciała rozpaczam. Nie ma mojej Pysi. Nie tylko dziś. Każdego dnia.

Komentarze - ...

...

29 April 2008

Nie poddaję się tylko dlatego, że nie za bardzo wiem, jak.

Komentarze - ...

...

28 April 2008

Niedługo siódmy maja. Siódmy maja. Siódmy maja.

Źle sypiam. I może lepiej, że nie pamiętam snów.

Gdyby to zależało tylko ode mnie, przygarnęłabym drugiego kota. Jako symbol i win odkupienie.

Nie zależy, a niedługo siódmy.

Zapalę świeczkę, zasłonię okna i się upiję.

Komentarze - ...

...

17 April 2008

30 września 1997 roku (chyba).

"Czytałam Słonimskiego - to tak, jak powrót do przeszłości. Myśli, cytaty, które są we mnie, wróciły ponownie, świadomie. To dziwne, znalazłam mój budulec, podstawę mojego istnienia. Te wiersze to budulec, z którego jestem, to sedno mojej duszy.

Teraz czytam Rimbauda i Baudlera. Mój gmach, wieża mojego istnienia musi piąć się w górę, wciąż wyżej i wyżej. Budulec się zmienił, lecz nie bardzo. Wracam do korzeni: do przewodników Staffa, Słonimskiego, Broniewskiego, Abramowicza i wielu innych. Czerpię ze źródeł, z których czerpali - określam siebie.

Za rok, kilka lat będzie za późno na samookreślenie - będę ostatecznie skończona."

Głupia, mała, naiwna dziewczynka. Teraz wiem, że człowieka nie da się określić. Nie ważne, ile poezji się przeczyta i poczuje sercem, nie ma znaczenia, ile mądrych ksiąg przekartkuje od deski do deski. To życie, każda ulotna chwila nadaje nam kształt - raz taki, za chwilę zupełnie odmienny. I właśnie tak jest dobrze, bo to jedynie oznacza, że nie ma granic możliwości, są tylko chwilowe ograniczenia.

J'ai tendu des cordes de clocher à clocher;

des guirlandes de fenêtre à fenêtre;

des chaînes d'or d'étoile à étoile,

et je danse.*

Arthur Rimbaud

Phrases - les Illuminations


* Przeciągnąłem sznury z dzwonnicy na dzwonnicę;

wieńce od okna do okna;

złote łańcuchy od gwiazdy do gwiazdy,

i tańczę.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234,

Strona 88 z 234

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.