Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - List do Ciebie, Maleńka

List do Ciebie, Maleńka

07 November 2007

Znów jesień, Pysiu. Znów jesień. Znowu złote brzozy z liści odarł wiatr.

Zimno tu, w tych ścianach, tak bardzo obcych, nie naszych. Ty zresztą wiesz, jak ja źle znoszę puste, zimne poranki.

Wiesz, że to już pół roku, jak odeszłaś? Sześć długich miesięcy samotności. Wypalam się, kiciu.

Wczoraj Beata Tyszkiewicz w jakimś babskim programie mówiła, że do samotności z wyboru dorasta się na starość. Widocznie stara jestem. Drażnią mnie wszyscy.

Kasia schowała gdzieś Twoją myszkę. Nie umiem jej znaleźć, choć przetrząsnęłam całe mieszkanie. Miła i wesoła z niej kocinka... Przynajmniej mam dla kogo wstawać rano. Ale to nie Ty.

Czy ja Cię zdradziłam, biorąc to małe futro pod dach? Ja tylko chciałam pomóc...

Jeszcze 40 lat - to dużo, prawda? Zaczekasz? Ja mam nadzieję, że szybciej. Teraz tyle wypadków...

 

Tak strasznie, strasznie tęsknię...

Odwiedź mnie, chociaż w snach...

Komentarze - Dziadek

Dziadek

27 October 2007

Nie żyje. Dziadek nie żyje.

A ja właściwie nie wiem, co czuję.

Żal, potworny żal... ale i ulgę. Że już nie cierpi.

Potworne 18 miesięcy.

Kochałam Cię. Zawsze, choć nie umiałam tego okazać.

A grób mu zrobili skromny, ciasny, pomiędzy innymi grobami... Na bezdrzewnym polu smaganym przez wiatr. Nie mogłam na to patrzeć. On powinien czuć przestrzeń, leżeć w szumie liści... Nie tak...

Komentarze - ...

...

21 October 2007

Nie mam już sił na to wszystko.

Coraz częściej myślę nad odejściem.

Komentarze - Kasia

Kasia

21 October 2007

Kasia

Czasem już brak zbyt mocno mi. Nie mam komu płakać w futerko. I nie ma komu się zwierzyć. A życie kopie na każdym kroku.

Patrzę w to złote oko i mimo woli szepczę "nie jesteś taka jak ona". Ale przecież buduję tę więź. Z dnia na dzień coraz silniejszą. Bo ja bardzo potrzebuję kochać.

Komentarze - Czerwono-złoto

Czerwono-złoto

16 October 2007

Wszystko już było i nihil novi.

Jesień w tym roku atakuje chmarą biedronek. Wyrzucam stadami za okna, a one i tak wracają. Pogoda nie pozwala zamknąć szczelnie okien i odciąć się w domu. Czerwono-czarne hordy atakują uparcie, słońce lśni na chitynowych pancerzykach.

Jesień już, jesień, wszystko, co żywe, szuka schronienia przed zimowych chłodem.

Czerwień biedronek i złoto liści.

Pięknie jest.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 85 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.