Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - CSR Active

CSR Active

21 April 2004

Napisałam list parę dni temu. Właściwie, żeby skrytykować niedoróbki strony, może coś doradzić. Tymczasem spotkałam się z odzewem i dziś powędrowałam na spotkanie z połową Elity Activu. Pogawędka przy herbatce zaowocowała porozumieniem. Więc przerabiam _to na coś, co się da nazwać serwisem internetowym fitness. Wstępny projekt już jest.

W sumie się cieszę. Warunki niezłe, zabawa też. Lubię łączyć przyjemne z pożytecznym.

Komentarze - W rytmie kroków - Ty

W rytmie kroków - Ty

20 April 2004

Zaczyna się powoli. Uśpiony dniem, uspokojony, do życia budzi się puls. Potem oddech przyspiesza, piersi falują coraz szybciej. Ruch.

Nogi wybijają znajomy rytm, znajomy krok. Coraz łatwiej przychodzi taniec, coraz prostszy wydaje się układ. I jeszcze raz, i jeszcze raz.

W żyłach szaleństwo! W płucach ogień! Nogi tańczą na przekór wszystkiemu!

Nie ma mnie! Nie ma, nie ma...

Jest muzyka. I szał. Kocham to, kocham...

Nie podnoszę głowy, nie patrzę w przód. Przecież wiem, że jest. Ona nadaje rytm, Ona określa sens. Ona tańczy i z nią tańczę ja.

Czy to mi kiedyś minie? Czy zapomnę, jak to jest? Świat bez tej jednej Gwiazdy byłby najpustszym wszechświatem....

Komentarze - Jak ja kocham cię...

Jak ja kocham cię...

16 April 2004

16:23:03 usagi_pl wszyscy mnie tak kochaja 16:23:18 Mitsuru to co sie martwisz? 16:24:32 usagi_pl tak ogolnie bo wszyscy mnie kochaja nie tak 16:24:40 usagi_pl mama mnie tak kocha 16:25:24 usagi_pl ze mi banana przyniosla i zjadla zapiekanke ktora stworzylam na poczekaniu 16:25:35 Mitsuru buhahhaa 16:25:38 usagi_pl to nie byla dobra zapiekanka 16:25:46 usagi_pl + dla mamy 16:26:00 usagi_pl nie wiem co zrobic z bananem 16:26:11 usagi_pl moja babcia mnie tak kocha 16:26:12 Mitsuru agus 16:26:16 usagi_pl ze mi dala kompotu z wisni 16:26:18 Mitsuru ty popatrz co ty piszesz 16:26:26 Mitsuru nie moge z ciebie 16:26:31 usagi_pl a to byly czeresnie 16:26:57 usagi_pl i tak nie mam smaku 16:27:03 usagi_pl opieram sie na wyobrazni i impulsach z ostatniego ich spozywania 16:27:06 Mitsuru jezu 16:27:13 Mitsuru nie moge 16:27:20 usagi_pl moj brat mnie tak kocha 16:27:27 usagi_pl ze przyniosl mi lekarstwa na katar 16:27:33 usagi_pl jedno nalecialo mi do gardla 16:27:45 Mitsuru bauauauauuaua 16:27:46 usagi_pl i przez godzine pieklo 16:27:55 usagi_pl a drugie zmniejsza katar ale mam tez ciagle sucho w ustach 16:28:16 usagi_pl moje koty mnie tak kochaja 16:28:21 usagi_pl ze mi caly czas towarzysza 16:28:30 usagi_pl nawet spia w tym samym pokoju w ktorym ja przebywam 16:28:39 usagi_pl ale przez to ja sie nie moge polozyc 16:28:44 usagi_pl bo spia na obu rogach kanapy 16:29:04 Mitsuru to chyba najlepsza rozmowa roku 16:29:07 Mitsuru poryczalam sie 16:29:24 usagi_pl moja siostra mnie tak kocha 16:30:12 usagi_pl że postanowiła mnie pocieszyc 16:30:27 usagi_pl ale ja nie potrzebuje pocieszenia 16:30:36 usagi_pl za to ona tak 16:30:40 usagi_pl bo placze A ja nadal nie wiem, co zrobić z bananem :|
Komentarze - Kompleksy

Kompleksy

13 April 2004

Anka dała czadu. Wyszłyśmy wykończone. Lubię wtorki. Potem, czekając aż woda zmyje zmęczenie, zdałam sobie sprawę z tego, jak wiele to dla mnie znaczy. Jak wiele się zmieniło od momentu, gdy poszłam pierwszy raz na ćwiczenia.

Skąd się wzięła ta pewność siebie? Radość i optymizm? Ten stan wiecznego zadowolenia? Kiedyś nie do pomyślenia dla mnie było śpiewanie w obecności kogokolwiek. Źle się czułam na dyskotekach, bo myślałam, że nie umiem się poruszać, nie mam wyczucia rytmu. Obecnie mogłabym tańczyć nawet na ulicy, nucę i śpiewam przy każdej okazji. Muzyka wypełnia mi serce. Chodzę pewniej, ruszam się pewniej. Wysoko noszę głowę. Czasem się nie czeszę przez kilka dni, bo lubię rozwichrzone kosmyki.

Czuję się lżejsza i silniejsza. Jeszcze niedawno bałam się ubrać jasne spodnie. Obecnie mam dwie pary. Nie martwię się wreszcie, że zaraz je czymś usmaruję. Nie zastanawiam się, jak wygląda w nich mój tyłek. Nie dlatego, że schudłam. Dlatego, że lubię moje biodra, lubię sposób w jaki biodrówki mnie opinają. Nawet jeśli moja figura nie jest idealna. Po raz pierwszy czuję się komfortowo we własnej skórze.

Patrząc, jak krople wody spływają z piersi na brzuch by spaść w dół, poczułam się atrakcyjna. W rytmie, pocie i krzyku Anki zgubiłam kompleksy.

Komentarze - Wiosna

Wiosna

08 April 2004

Czegoś mi brak. Ramion, co otoczą, ukołyszą. Głosu, co wyszepcze coś do ucha. Bicia serca. Kogoś mi brak.

Chłodno a przecież wiosennie. Czeremcha kwitnie. Jak co roku i jak zawsze najpiękniej. Zieleń trawy, szmaragdowa, nasycona, przetykana słońcem. Zieleń sosen, ciemna i aksamitna. Wiatr niosący zapach mokrej ziemi, nasycony deszczami, które nadejdą, słońcem, co serce ozłaca. I głowa pełna echa, niespełnionych pragnień, nieokreślonych marzeń. Tęsknot, wzruszeń, wspomnień niejasnych.

Wiosna. Tęsknię do miłości.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228,

Strona 187 z 228

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.