Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - ...

...

05 October 2015

Stoję w miejscu.

Z pracą. Z mieszkaniem. Z uczuciami.

Dwa kroki do przodu i dwa kroki w tył. Step up, step down, step up, step down. Jak tajemniczy taniec, w którym nie znam ruchów. 

Do tej pory mogłam zwalać na stan emocjonalny. Czym teraz mam usprawiedliwiać swoją bierność?

Pracą? No pewnie. Najłatwiej. Przecież ZAWSZE jestem zajęta. Tyle, że jednak marnuję czas.

Pod koniec tamtego roku miałam tyle energii, tyle pomysłów, tyle sił.

A teraz znów komfort i zasiedzenie otulają mnie miękką bezczynnością.

Nie chce mi się podejmować decyzji. To źle?


Czuję się bezużyteczna. Niedouczona, leniwa i bezużyteczna. 

I zmęczona. Tak cholernie zmęczona sobą. 

Komentarze - Sometimes

Sometimes

04 October 2015

Czasami, w takie dni jak dziś, na przekór wszystkiemu czuję się bardzo, bardzo samotna.

Współgrać na tej samej płaszczyźnie, to chyba niemożliwe. Kilka lat to czasem nic, a czasem jednak bardzo dużo.

Komentarze - W przerwie

W przerwie

02 October 2015

Uczelnia, znowu.

Do znudzenia te same wykłady, te same pytania i odpowiedzi.

Tak bardzo nie chciałam tu dzisiaj przyjść. Tak bardzo nie chcę tu przychodzić w niedzielę.

Dostaję szału na samą myśl.

I to nie chodzi o studentów, bo grupę mam fajną.

I nie chodzi o przedmioty, bo nie są wyzwaniem.

Chodzi o mnie.

Bo NIC się nie zmienia.

Komentarze - Małe życia

Małe życia

24 September 2015

Wracam taksówką późno wieczorem. Puste ulice, ciemne wieżowce, światła w niektórych oknach.

Ludzie zamknięci w małych pudełkach, pokojach na wymiar, w ograniczonej przestrzeni.

Małe życia w małych mieszkaniach. W niewielkich blokach na małych osiedlach.

Brak wielkości wpisany w krajobraz miasta i życia.

There's a maniac out in front of me.
Got an angel on my shoulder, and Mestopheles,
but mama raised me good, mama raised me right.

Mama said, "Do what you want, say prayers at night".

Jeśli nawet marzenia, to nieśmiałe i przyziemne. Jakby proza życia nie pozwalała marzyć.

W szarości nie zrodzi się światło, nie powstanie tęcza.

Chcesz czegoś? Sięgnij ręką. Nie dadzą? A kto Ci może czegoś zabronić?

W małych pudełkach niewolnicy małego życia kładą się spać. Być jedną z nich? Nie ma takiej opcji.

Oh, we all want the same thing.
Oh, we all run for something.
run for God, for fate,
For love, for hate,
For gold, for rust,
For diamonds, for dust.

Silni nie potrzebują wymówek. Nie potrzebują kryć się w małych przestrzeniach.

Silni oddychają pełną piersią i nie boją się marzyć.

Najwyżej wieczorem popukają się z uśmiechem w głowę na wspomnienie kolejnego dnia.

Najwyżej rano zaczną od nowa. Bo nie ma rzeczy niemożliwych.

I got my mind made up, man, I can't let go.I'm killing every second 'til it saves my soul.
(Ooh) I'll be running, (Ooh) I'll be running,
'Til the love runs out, 'til the love runs out.

Wszystko można osiągnąć, trzeba tylko chcieć. Wiem to.

Komentarze - Zmiany

Zmiany

23 September 2015

Po niesamowicie miłym weekendzie (nawet mimo katastrofy z butami), stabilnie pracujący tydzień. Stabilnie, bo są momenty, gdy mam ochotę kogoś zabić - szefowe, konsultantów, programistów, ale są to momenty, a nie permanentny stan. To już coś.

Próbuję się uczyć nowego podejścia. Zamiast zamykać emocje w sobie i trząść się ze złości od środka, zrozumieć je i wyrazić w taki sposób, żeby uzyskać pożądany efekt i nikogo nie urazić. To trudne, zwłaszcza, gdy jestem związana emocjonalnie. 

Ale się uczę. Umiem się zmieniać, a to dobra zmiana. Dam radę.

I tylko czasem, gdy siedzę na kanapie tuż obok, bardzo się boję. Jest jesień, jesienią zawsze coś tracę. Ze wszystkich osób, które stracić mogę, najbardziej nie chcę stracić Ciebie. Nie wiem, jak to się stało, że aż tak.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 19 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.