Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Relatywizm

Relatywizm

17 February 2015

"Nie cieszysz się, że będziesz wszystko mogła urządzić pod siebie?"

Ja wiem, z zewnątrz to się wydaje łatwe.

Dla kogoś, kto nadal mieszka z rodziną to pewnie jest ekscytujące. "Wreszcie wszystko zależy ode mnie. Wreszcie ja wybiorę."

Dla kogoś, kto nie ma nic swojego od lat, to pewnie jest normalne. "Rzeczy nie są ważne. I tak nic nie należy do mnie."

Dla mnie to jest cholernie trudne.

Tutaj, na Pszczelnej, wszystko należy do mnie i wszystko ja wybrałam. Godziny spędziłam projektując wzór kafli w łazience, posadzkę w przedpokoju i układ kuchni. Meble w pokojach są idealne - bo wybierane przeze mnie, z drewna, które kocham, w kolorach, które uwielbiam.

Zielona pracownia w odcieniu wybranym przez mojego Dziadka. Balkon z płytkami, o które zrobiłam wielką awanturę.

Wszystko jest moje. Wszystko wybrane przeze mnie.

Za dwa tygodnie zamknę drzwi i wszystko to zostawię. 10 lat mojego życia zostanie za tymi drzwiami.

Nie mówcie mi, że to łatwe. Nie dajcie się zwieść mojemu uśmiechowi. To najtrudniejsza decyzja w moim życiu. I boli jak diabli.

Komentarze - Refactoring

Refactoring

16 February 2015

Rozmowa z ojcem. Dużo teraz rozmawiamy. Oboje na zakręcie, oboje desperacko próbujący zdefiniować się na nowo. Z różnych powodów, ale oboje sami.

Kim jestem, czego chcę, jakie jest moje marzenie? Kim będę za parę lat?

Rozmowa z BLStream trochę jak oświecenie. Kim chcę być za rok? Front-endem. Kim chcę być za trzy lata? Liderem.

To takie proste. 

Tylko na gruncie prywatnym kompletnie nie wiem, kim chcę być. Zgubiłam siebie w tym wszystkim. I dość już mam umierania.

Komentarze - Niemiłość

Niemiłość

14 February 2015

Najtrudniejsze w tej całej sytuacji jest to, że nie kocham.

To jak błądzenie po omacku po wielkim pokoju. Robię pewne rzeczy z rozpędu, część dla zabawy, część, bo nie wiem, co innego mogłabym zrobić. Jednak w całym tym działaniu nie ma miłości.

Lubię Rafała. I jest mi go żal. Ale nie czuję nic więcej.

Lubię Avę. I zabieram ją ze sobą. Ale to poczucie obowiązku, nie miłość.

Jestem jak bardzo głęboki staw. Ludzie są, przychodzą i odchodzą, mącą wodę w stawie. Burzy się powierzchnia. Ale nikt i nic nie sięga głębiej. Otchłań pozostaje niezmącona.

Tak, jakbym w pewnym momencie wyłączyła swoją zdolność do kochania.

Zamknęłam drzwi i wszyscy goście zostają na ganku.

Nie wiem, czy chcę kogokolwiek wpuszczać do środka. W końcu wszyscy odchodzą.

Komentarze - Jedyna właściwa droga

Jedyna właściwa droga

09 February 2015

A jednak chciałabym, żeby istniał ktoś, kto wie. Kto przyszedłby do mnie, siadł przy stole z kubkiem kawy i powiedział wprost:

"Słuchaj, dziewczyno. Wybij sobie z głowy to i to, bo nie przyniesie Ci szczęścia. Zrobisz tak, tak i tak. Koniec, kropka. To jedyna właściwa droga."

Nie mogę mieć wszystkiego, prawda? Nie mogę zjeść ciastka i mieć ciastka. Muszę ponieść konsekwencje.

Szkoda.


To jedyna właściwa droga. Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem — i tak ewig - usque ad finem... (wiecznie, aż do końca).

Lord Jim, Joseph Conrad

Komentarze - Szklarska zimą

Szklarska zimą

05 February 2015

Kilka dni szczęścia. Takiego kompletnie szalonego, niewymuszonego bycia sobą. Bez dostosowywania się, bez marudzenia, bez planowania. Zwariowane wakacje od rzeczywistości.

W śniegu i wietrze, pośród cichych, białych świerków.

W lawirowaniu wśród narciarzy i w ekscytacji łyżwami.

Są takie momenty, gdy naprawdę wiem, po co żyję.


I tylko znów biegnę jak szalona nie oglądając się za siebie, uciekając przed przeszłością, która boli. W końcu będę musiała się zatrzymać i z nią zmierzyć. Ja wiem. Tylko... jeszcze kilka dni, dobrze?

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234,

Strona 42 z 234

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.