Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Dzień Matki

Dzień Matki

26 May 2015

Nigdy nie wiem, jak się zachować na cmentarzu. Patrzę na zielony pagórek z tabliczkami i zastanawiam się, co właściwie powinnam powiedzieć, co zrobić, co poczuć?

Zawsze poraża mnie absurd sytuacji. Tyle życia, tyle człowieka, a potem tylko garstka prochu i ta kupka ziemi, do której pielgrzymuje rodzina w poszukiwaniu... no właśnie, czego, kogo? Niosę te róże, układam ostrożnie, poprawiam gałązki. Tylko po co? Na znak, że pamiętam? Znak dla kogo?

Jej już nie ma. Odeszła. To, co z Niej zostało, zostało w nas. W smutnych oczach ojca, w niedowierzaniu babci, w mojej obsesji na tle śmierci. Jest bardziej w nas, niż w tym zielonym pagórku na cmentarzu. Tam nie ma Jej na pewno. Wiem, bo tam płakać nie umiem.

"Dacie sobie radę beze mnie." Och, Mamo...

 

Dziękuję, że ze mną byłeś. Że nie wlokłam się tam żałośnie sama. Chciałabym wierzyć, że nas widziały.

Komentarze - Tak, wiem

Tak, wiem

25 May 2015

Tak, wiem, były wybory. Mamy nowego prezydenta. Po zawaleniu mi Facebooka lamentem i żałobą narodową może nawet zapamiętam, jak się nazywa. Ale generalnie wali mnie to.

Życie bez gazet i telewizora to jednak zajebista sprawa.

Tak, wiem, czasem mam doła giganta. Czasami sobie myślę, że już dość mam życia, bo jestem cholernie zmęczona. Pracą, rozwojem osobistym, snuciem planów, uczuciami, związkami, samą sobą.

Jednak mam od rana niejasne przebłyski, że dobrze mi dziś.

Tak, wiem, może powinnam mieć jakieś plany na przyszłość, podjąć jakieś decyzje, poszukać jakiejś pracy, ale jeszcze nie muszę, a co ważniejsze nie chcę. Przez ostatnie trzy lata zapierdzielałam jak robot i zarabiałam kasę, może zamiast być odpowiedzialnym zgredem, czas ją trochę powydawać.

Jadę sobie pozwiedzać i nacieszyć się słońcem. Zawsze tego chciałam.

Tak, wiem - brzmię, jakbym wróciła. Bo może wróciłam.

Usagi

Komentarze - ...

...

22 May 2015

Czego ja chcę tak naprawdę? To proste. Na chwilę obecną mam ochotę podciąć sobie żyły.

Kurwa, jak mi jest źle. Jak koszmarnie źle.

Komentarze - Live your own life

Live your own life

22 May 2015

Blizny przeszkadzają. Czuć normalnie, myśleć normalnie, decydować normalnie. 

Gdzie kończy się indywidualność, a zaczyna odrzucenie? Jak bardzo można być z kimś, nadal będąc sobą? W którym miejscu bycie sobą uniemożliwia bycie z kimś?

Czy tysiąc puzzli coś tworzy, jeśli jeden kawałek nie pasuje? A co jak nie pasuje kilka kawałków? W którym momencie puste miejsca w układance niwelują cały wysiłek?

Czy chcę ponownie ryzykować, że to, co dla mnie jest kwintesencją życia, nie będzie dla kogoś innego? A może lepiej wycofać się już na początku?

Ile z tego to moje prawdziwe wątpliwości, a ile wynika z ostatnich lat? Ile to po prostu strach?

Lata zmarnowane na błaganiu o zauważenie, o bycie kimś więcej niż sprzętem...

Moja umierająca Mama, niespełniona do końca...

Mój zrezygnowany Tata podczas Wigilii...

"Mieliśmy tyle planów i tyle z tego mamy."


Nie przywiązywać się, nie odkładać na później, nikomu nie dać się zatrzymać.

Nie wiem, dokąd gnam. Ale pędzę. Kark skręcę, ale już nikt mnie nie zatrzyma. 

Zatrzymać samą siebie mogę tylko ja. Ale czy chcę?

Live your own life, for you will die your own death. 

Komentarze - Wyjazd

Wyjazd

21 May 2015

Wyjechać chcę. Już, teraz, natychmiast, najlepiej jutro. Znów w podekscytowaniu wręczyć paszport przy odprawie, poczuć jak wbija mnie w fotel start samolotu, znajome piknięcie, gdy osiągnie pułap.

Lądowanie, nieważkość w żołądku i chwila niepewności, gdy koła dotykają ziemi. A potem już tylko bagaż i nagle wychodzi się w inny, obcy świat. 

Temperatura, światło, zapachy odmienne niż w domu. Obcy język atakujący zmysł słuchu. Inne jedzenie, inne widoki, inni ludzie. I czas płynący inaczej, wolniej, szybciej, pełniej. 

Ucieczka stąd. 

Naprawdę o tym marzę...

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 27 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.