Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Reflection

Reflection

10 September 2015

Jeszcze mieszkając z Rafałem przez wiele lat marzylam o własnej kawalerce. Właściwie nie wiem dlaczego. To miało być takie tylko moje miejsce, w którym mogłabym się chować, kiedy miałabym wszystkiego dość.

Miejsce, w którym mój kot mógłby drapać moje rzeczy i nie ponosić konsekwencji. Miejsce, w którym bym mogła aranżować ściany po swojemu, kupować koce i poduszki w nie zawsze pasujących kolorach i rozrzucać rzeczy po półkach. 

Moje miejsce. W którym byłabym wolna.

Dopiero po fakcie zdaję sobie sprawę, że samo to pragnienie było sygnałem, że coś jest nie tak. 

Mieszkam sama. Ava drapie niebieski chodnik, którego nie mogłabym mieć tam. Na ścianie wiszą zdjęcia powkładane w plastikowe coś, co samo w sobie trochę straszy. Ale pasuje. Bałagan mam straszny, przynajmniej według moich starych standardów.

Po pierwsze jestem szczęśliwa. 

Po drugie jestem wolna.

Po trzecie nie wiem już, czy umiałabym znów mieszkać z kimś.

Nie chcę tracić tego, co wreszcie mam. Swojego miejsca na ziemi.

Komentarze - Kurza Stopka

Kurza Stopka

03 September 2015

Leniwy poranek. Ava biega pomiaukując. Otwieram okna.

Przy pierwszym kubku kawy sprawdzam maile.

Ulica ożywa. Wraz z szumem dociera zapach czekolady.


Lubię tu mieszkać. 

Komentarze - Na marginesie

Na marginesie

31 August 2015

U Rafała nic się nie zmienia. W pracy nikt nie wie, że się rozstaliśmy. Rodzina nie wie, dlaczego. Bo po co o tym mówić.

W końcu obiady gotowane są jak dawniej, przedmioty te same, nawet ślad po moim biurku stoi nietknięty. Jakby nic się nie zmieniło.

Jakbym nie istniała przez te 10 lat.

Zresztą tutaj jest tak samo.

Nikt nie wie, że jestem. Że ktoś ze mną wychodzi, ktoś ze mną się śmieje. Trochę jakbym nie była ważna w normalnym życiu. Jakbym nie istniała nawet teraz.

Strasznie łatwo mnie wyrzucić, skoro nikt o mnie nie wie.

Więc może... rzeczywiście nie istnieję?

Komentarze - W nocy

W nocy

24 August 2015

Zamykam oczy, wyciągam rękę i jest.

Zdziwienie. Niedowierzanie.

Szczęście?

Komentarze - ...

...

21 August 2015

No cóż... jak zwykle zakręcona. Urlop minął i znów w biegu.

Popracowałabym, ale ścigają mnie inne obowiązki. I jakoś mi się dzień rozłazi.

W tym wszystkim anime o tym, że każdy potrzebuje miłości. Trochę jakby o mnie.

Napisałabym wiersz, ale już nie umiem...

Depresyjnie.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 21 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.