Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Arumina Seren

Arumina Seren

15 September 2003

Cierpliwość jest czymś, co trudno mi opanować. Nie lubię czekać, nie mam tyle silnej woli, żeby coś realizować krok po kroku. Plany są nie dla mnie, bowiem potrafię rozchrzanić nawet najlepszy plan. Zawsze działam spontanicznie, pod wpływem chwili.

Czy to źle? Nie sądzę. W moim przypadku to się sprawdza. Płynę z prądem i jakimś trafem omijam wszelkie przeszkody. Jeśli w jednym miejscu jest ich za dużo, odbijam w odnogę rzeki i płynę dalej z nią.

Czy to oznacza, że rezygnuję, gdy na drodze pojawiają się trudności? Nie wiem. Czasami po prostu lepiej sobie odpuścić. Poczucie zwycięstwa mnie nie pociąga, bo ja nie szukam wyzwań. Ja po prostu jestem, żyję swoim tempem i swoim życiem. Mój nurt jest spokojny, wręcz senny. Będzie, co ma być. Ważne, żeby żyć w zgodzie ze sobą. Coraz pogodniej patrzę na świat...

A jednak moje marzenie powoli się spełnia... To dopiero początek i jeszcze długa droga przede mną... Ale jest coraz lepiej... Moje marzenie... Niebieskie jak niebo za oknem...

Komentarze - Oszukać przeznaczenie...

Oszukać przeznaczenie...

14 September 2003

Właśnie skończyłam oglądać "Final Destination I" ("Oszukać przeznaczenie I"). Drugą część filmu obejrzałam już jakiś czas temu. W sumie była o wiele lepsza od pierwszej, co mnie nieco zdziwiło. Zazwyczaj jest na odwrót. Jakiś omen?

Ogólnie w obu częściach chodzi o to, że jeden z głównych bohaterów przewiduje wypadek, w którym zginie wielu ludzi i ocala w ten sposób kilkoro z nich. Jednak niedoszłe ofiary nie są zbyt długo niedoszłe, bowiem Śmierć zabija ich po kolei używając wielu naprawdę śmiercionośnych zbiegów okoliczności. Kluczem do przeżycia jest zwracanie uwagi na znaki. Można powiedzieć, że spostrzegawczość jest tu naprawdę vitalnym problemem. Jak ktoś się uratuje, kolejka przeskakuje do następnego i tak w kółko. Aż do usr... Śmierci.

Zabawne, temat przeznaczenia wraca do mnie jak bumerang ostatnio. Czy człowiek żyje niezależnie, czy kierują nim siły wyższe? Czy można oszukać przeznaczenie?

Obie części filmu raczej nie skłaniają do takich przemyśleń. Pokazują jedynie niezwykłą pomysłowość ich twórców oraz ich iście grobowe poczucie humoru. Mimo to polecam, szczególnie drugą część, niezłe kino.

Komentarze - Other world...

Other world...

14 September 2003

Jestem szczęśliwa dzisiaj. W życiu człowieka zdarzają się dni tak beznadziejne, że nic nie wychodzi, jak powinno i nawet najlepszy plan bierze w łeb. Ale są też takie dni, kiedy wszystko jest OK. Czego by się nie robiło, wyjdzie. Nawet obcy ludzie się uśmiechają do mnie. Dla takich dni warto żyć.

Siedzę teraz po drugiej stronie mojego pokoju, dwa biurka nieco ograniczają tę wielką przestrzeń. Nieco inny widok z okna, nieco inne spojrzenie na świat. Można powiedzieć, ze zmieniłam punkt widzenia.

Nawet mi się podoba w tym kącie, choć tamten poprzedni był bardziej intymny. Taki bardziej mój. Ale niech już będzie, jakoś wytrzymam na tym moim wygnaniu, w końcu jestem elastyczna.

Chce mi się krzyczeć z radości dzisiaj...

Komentarze - Jesień, ludzie... Jesień....

Jesień, ludzie... Jesień....

13 September 2003

Rozpogodziło się... Drobne chmury ozdabiają błękitne już niebo.

Pieprzyć niebo. Nie wiem, jak ja to wytrzymam. Nienawidzę niańczenia, a chyba tak to się skończy. Czy on nie może zająć się sobą? 'Kocio, wstajemy!', 'Kocio, jestem głodny!' Kocio to, Kocio tamto. Grrrrr.... To będzie ciężkie doświadczenie.

Nauczenie człowieka, że wspólne mieszkanie nie oznacza robienia wszystkiego razem, pewnie mnie zabije. Ja już nie wyrabiam. Pewnie jestem przeczulona. Pewnie wszystko wyolbrzymiam. Ale nienawidzę spać, gdy ktoś co chwila mnie przytula, obejmuje. Jak śpię to śpię i chcę mieć spokój!

Zauważyłam kolejną rzecz: jak kobieta się budzi, to stara się nie obudzić partnera. Wstaje cicho i się czymś zajmuje. Jak się budzi facet, to od razu musi też obudzić wszystkich wokół, bo przecież on już nie śpi. Już jestem zła, a to dopiero początek.

Może powinnam napisać książkę? Coś w stylu 'Matki Mojego Dziecka' tylko 'Jak On Mieszka'?

Pytanie bez odpowiedzi. Idziemy na spacer, bo niebo błękitne...

Komentarze - Ostatnia noc...

Ostatnia noc...

12 September 2003

Wszystko przygotowane. Biurko stoi i czeka. Przestawione meble. Miejsca w szafkach.

Nadal sama. Muzyka z głośników wypełnia przestrzeń. Ostatnia taka noc? Już zapomniałam, jak to jest żyć z kimś. Boję się, że nie umiem.

Mój pokój wypełniony istnieniem drugiej osoby, równomiernym stukaniem dwóch par rąk na klawiaturach. Nie moje rzeczy leżące koło moich rzeczy... Ta druga osoba. Czy będę umiała znaleźć sobie miejsce we wspólnym świecie?

Ostatnio przyzwyczaiłam się mieszkać sama. Lubię poczucie, że przestrzeń, która mnie otacza, jest tylko moja. Kiedy remontowałam pokój miałam takie miłe uczucie, że robię to dla siebie, że to będzie mój pokój. I nagle nie mój a nasz...

Ja... polubiłam bycie samą, wieczory sam na sam z komputerem, noce... tylko moje noce. Wstawanie, kiedy chcę, chodzenie spać choćby nawet nad ranem. Mój porządek, mój bałagan. Moją prywatność, moją samotność, moją pustkę koło mnie...

Tak naprawdę to nikt mi ostatnio nie jest potrzebny. Nauczyłam się żyć ze sobą i takie życie zaczęło mi odpowiadać. Nie wiem, czego on potrzebuje, nie wiem, czego on będzie po tym wspólnym mieszkaniu oczekiwał. Nie wiem, jak będzie...

I boję się...

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234,

Strona 225 z 234

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.