Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Samotność

Samotność

17 June 2015

Dzień pod tytułem: Nie dotykać bo gryzę. No dobrze, dwa dni.

Jak zawsze kiedy mam co robić, reszta świata staje się drażniącym szumem. Kiedy pracuję, ludzie, zdarzenia, temperatura w pokoju, przestają mieć znaczenie. Jestem tylko ja i to zadanie, które mam wykonać.

Wreszcie wiem, co znaczy być samą. To znaczy mieć siebie na własność. Bez kompromisów, bez naginania, bez udawania. Z pełną odpowiedzialnością za wszystko.

Zaczynam rozumieć, że nie potrzebuję nikogo, by przetrwać. To, kogo wpuszczam do swojego świata, zależy tylko ode mnie. To mój wybór. Nie konieczność. Możliwość.

Strasznie dużo czasu zajęło mi odkrycie tego faktu.

Po raz kolejny chroniąc siebie przed samą sobą zrobiłam wszystko, żeby nie było powrotu. Kiedyś sobie za to podziękuję. 

Na razie zmęczona jestem.

Komentarze - ...

...

14 June 2015

Czasem łapię się na myśli, że OK, wszystko fajnie, ale pora wracać do domu. Zatrzymuję się wtedy w pół kroku zaskoczona. Przecież to absurdalne. A jednak pałęta mi się ta myśl gdzieś z tyłu głowy.

Tamto miejsce, ostatnie 9 lat mojego życia, jak ja go nie lubię! Jest nudne, bez duszy, bez życia. Jest takie jak ja tam. Bez perspektyw.

Ale tutaj też powoli zaczynam się dusić.

Czemu ja ostatnio tak bardzo nie mogę się odnaleźć?

Komentarze - Praca

Praca

11 June 2015

Eskalacja potrzeb vs obowiązki to koszmarne połączenie. Znów mnie czeka poszukiwanie pracy, ale jednocześnie wakacje i potrzeba wyjazdów skutecznie osadzają mnie w miejscu. Ciężko szukać pracy, jak się chce zwiać łącznie na około miesiąc.

A już fakt, że jeszcze przez pewien czas finansowo nie muszę, powoduje kompletną katastrofę zawodową. 

Ale dziś ruszę. W najgorszym wypadku przejdę się na rozmowę w Szczecinie albo pojadę do Gdyni. UXpin to firma, która mnie kusi od dawna. A nóż się uda.

Komentarze - Marcin

Marcin

04 June 2015

Genialne spotkanie. Takie ożywcze i pozytywne. 

Skoro zwykle spokojny i wyważony Marcin może zacząć coś kompletnie szalonego, to ja pewnie też. Więc może zacznę? Nie będę się co prawda wspinała po drabinkach sznurowych na burty tankowców na pełnym morzu, ale chodzi mi po głowie coś podobnie zwariowanego.

Raz się żyje, to ostatni dzwonek.

  

Komentarze - Doors to my world

Doors to my world

03 June 2015


There is always need of decision. Are you coming in or not? But if you are, remember: Patience isn't my virtue anymore. Don't hesitate too long, 'cause I kick you out.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 25 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.