Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Stay

Stay

16 August 2015

Maroko w deszczu. Pustynia skradła moje serce. I zrozumiałam.

Lubię moje życie teraz. Wreszcie czuję, że mam po co żyć.

Nie boję się przyszłości.

Już nie muszę wyjeżdżać. Nie muszę uciekać.

Na jakiś czas zostanę.

Komentarze - ...

...

04 August 2015

Za trzy dni lecę do Maroka z ojcem.

I szczerze mówiąc mam wyjebane.

Wszystkiego się spodziewałam, ale nie tego, że tak się pożegnam.

Samoloty spadają. Czasem.

Pierdolić to.


Komentarze - Wszystko

Wszystko

30 July 2015

Jutro kolejna rozmowa o pracę. Nie potrzebuję, ale bardzo chcę. 

Wszystko w moim życiu jest ostatnio tak niepewne, że chociaż jedna rzecz, która mnie zakotwiczy, jest na wagę złota. 

Bo niby jest dobrze, tylko w tym wszystkim nie ma nic pewnego. Wszystko co mam, co robię, co planuję, jest chwilowe albo odległe. I w niczym nie czuję się pewnie.

To co czuję, co myślę, czego pragnę... W sumie nie ma większego znaczenia.

Nic nie jest wieczne i wszyscy odchodzą. Wszystko kiedyś przeminie. Wszystko. 

Tego mnie nauczyło życie do tej pory.


Komentarze - A tak

A tak

30 July 2015

A jednak znalazłam. Nie sądziłam, że się uda. Ale jest.

I pewnie cena mnie w końcu zabije.

Komentarze - Radzę sobie

Radzę sobie

26 July 2015

Bywa, że długo jest dobrze, a potem przychodzi taki dzień jak dziś i wszystko sypie się jak domek z kart. Właściwie nie umiem powiedzieć, od czego. Może to pożegnanie, może kolejny email, a może nagle wolny wieczór... I lecę w dół, lecę, na złamanie karku spadam.

Chciałam być niezależna, a teraz mam tej niezależności powyżej uszu. Wszystkie moje decyzje, wszystkie moje plany, moje, tylko moje, niedzielone z kimś. Oglądanie mieszkań, planowanie kredytu, głupie zakupy codzienne... Sama, sama, sama. Przygnębiające to jest. 

Przeraża mnie moja własna potrzebna dzielenia życia z kimś na pół. Pewnie się w końcu przyzwyczaję, ale nie jestem pewna, czy to sukces będzie czy raczej porażka. 

Radzę sobie, doskonale sobie sama radzę, tylko już chętnie przestałabym. 

Sama sobie winna. Ot co.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 22 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.