Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Arashiyama

Arashiyama

20 May 2018

A dziś pojechaliśmy na wieś. 

Najpierw do Arashiyamy oglądać las bambusowy, później kolejką widokową na wiochę, gdzie zjedliśmy na lunch tutejszą wołowinę wagyu, a potem znów przez Kyoto do pierwszej stolicy Japonii, Nary, gdzie po mieście i lesie wokół świątyń biegają stada danieli. 

To chyba tylko w Japonii tak można. Metrem na stację Kyoto, pociągiem do Arashiyamy, kolejnym pociągiem dalej i później znów do Kioto by zaraz po drodze zmienić zdanie, przesiąść się w następny do Nary, potem autobusem do świątyń i z powrotem, pociągiem do Kyoto i wreszcie metrem do hotelu. 

W jeden dzień dwa miasta, kilka świątyń i wróciliśmy na czas, by przenieść się do nowego hotelu. 

Spróbujcie tak w Polsce. Powodzenia.

Komentarze - Fushimi-Inari Shrine

Fushimi-Inari Shrine

19 May 2018

Fushimi-Inari Shrine. Wielkie kłamstwo fotografów i filmowców. Wielka prawda przejawiająca się w tysiącach Tori i turystów wędrujacych pod górę. 

Jednak im wyżej tym ciszej i bardziej pusto. Las pachnie. Setki kamiennych lisów patrzą spomiędzy ołtarzy. W czerwonych i złotych kubraczkach, czasem w czapeczkach. Patrzą. 

Na samej górze główny ołtarz. Ukłony. Dzwoniące monety. Dwa klaśnięcia. "Pozwól mi tu kiedyś wrócić.", "Zdrowia dla mnie i mojej rodziny.", "Przynieś mi sukcesy w pracy." Setki, tysiące życzeń codziennie na barkach małego liska. Za garść drobnych i nieco grillowanego tofu. 

Nawet bóstwa tu są zapracowane.

Komentarze - Kioto i Millennialsi

Kioto i Millennialsi

18 May 2018

Siedzę w "pokoju" w najczystszym, najcichszym hotelu ever. Co ciekawe nie mam drzwi tylko ekran z materiału, a cały pokoj wypełnia łóżko. 

Pozostali mieszkańcy zza ścian są cicho. 

Koedukacyjna łazienka lśni czystością. 

W koedukacyjnej toalecie nie śmierdzi. 

We wspólnej części posiłkowo-rekreacyjnej każdy sprząta po sobie. 

Od 17:30 jest godzina piwa za darmo, ale nikt go nie żłopie. Ludzie piją jedno - dwa i myją kufel. A potem wycierają do czysta i odstawiają na miejsce. 

Siedzę w samym sercu Kioto, tuż koło targu, na którym sprzedają wszystko co się w morzu rusza oraz grillowane wróble i sobie myślę, że pochodzę z kraju strasznych buraków.

Komentarze - Nikko

Nikko

17 May 2018

Mistyczne Nikko a potem skrzyżowanie Shibuya w godzinach szczytu.

Japonia nie zawodzi. Pociągi mkną z ogromną prędkością. Japończyków są potworne ilości. Światła, muzyka, biznesmeni na biało czarno i zbuntowana młodzież z kolorowymi włosami. Parno. Duszno. Głośno. Tysiące świateł. Mało samochodów. Uśmiechy. Ukłony. Zajebiście mili ludzie z namaszczeniem wykonujący swoje obowiązki. Niesamowity świat.

Tokyo jest wielkie. Budynkami. Przestrzenią. I ludźmi.

A jutro Kioto. Czym ono zaskoczy?

Komentarze - Japonia 14-26 maj

Japonia 14-26 maj

10 May 2018

Marzyłam o tym tak wiele lat.
Nie mogę uwierzyć, że to zobaczę.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230,

Strona 2 z 230

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.