Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Trwam...

Trwam...

20 February 2004

Trwam w miękkim kokonie dni.

Step advance mnie upoił. Krokiem, układem, rytmem. Kręciłam się w moim prywatnym wszechświecie. W centrum step, na orbicie lekki taniec stóp. Nie ma nic oprócz rytmu. Nie ma nic oprócz kroku. Nie ma nic. Krok i step, obrót i step, podskok, obrót, step. Wyznacza granice, jest. Niezmienny i pewny. Wokół, niczym planeta, ja.

Kiedy tam jestem... znika świat. Nie ma smutku, miłości, zazdrości, tęsknoty. Tylko zmęczenie i oddech i rytm. Można się uzależnić.

Kropla wody migoce w świetle, nim spadnie w dół. Podrywam głowę.

Promień światła tańczy wraz ze mną. Łowię każdy ruch, nim nadejdzie ciemność.

----------------------------

Czasem nie widzę sensu w pisaniu bloga... Bo niektórych rzeczy nie mogę napisać... Bo mogłabym kogoś zranić... Bo niektóre rzeczy powinny pozostać prywatne...

Komentarze - Niebo

Niebo

20 February 2004

Prześlicznie dzisiaj. Z podwórka dobiega głos wiertarki. Nie wiem czemu, ten odgłos przypomina mi lato i wakacje.

Te wspaniałe sierpniowe dni wypełnione szumem kombajnów... Niebieskie, przepastne niebo. Zapach ciepłej trawy i sylwetka psa leżącego koło koca. I to niebo dzisiaj wielkie i głębokie jak marzenie.

Moje marzenie. Niebieskie jak niebo za oknem... Upojona błękitem. Tak się właśnie czuję. Zachwycona i oszołomiona promieniami słońca...

Tylko... w głębi serca... pozostaje cień... wieczne pragnienie, wieczne niezaspokojenie... tęsknota... Stan spokojnego zakochania... co struny smutku trąca...

Życie nie jest fair. Niebo jest niebieskie.

Komentarze - ...

...

19 February 2004

Głos, zarys sylwetki, cień dotyku. Rozbita wewnętrznie jestem.

Komentarze - ...demony...

...demony...

17 February 2004

Małe sportsmenki poszły dziś na pumpa. Jedna miała "te dni", druga zasłabła, a trzecią reumatyzm pierdyknął w kolano. Żałosne. Na HI/LO już nie dotarłyśmy. Zwłaszcza, że czwarta wogóle nie dojechała. Cóż...

Anka zaprezentowała dziś to, co spędza mi sen z powiek. Wyskoczyła w bluzie bez rękawów. Jeszcze do tego ćwiczyła na przeciw mnie, a we mnie wzrastał brzydki demon. Demon Zazdrości. Wrrr...

Ona ma te bicepsy dwa razy takie jak ja. Ja też chcę!

Zmierzyłam - po napięciu mój biceps ma 26 cm. Tu zadziałał Demon Głupoty. Demon Próżności zauważył, że i tak zajebista laska jestem. A Demon Braku Rozsądku obiecał, że jeszcze tylko parę miesięcy i też będę miała pół metra obwodu w ręce.

Taa... lubię moje demony. To banda podlizujących się debili.

No cóż, pozostaje tylko zatrudnić Demona Naiwności i uwierzyć w ich zapewnienia. Wierzę. 52 cm - moje nowe motto.

Komentarze - do widzenia

do widzenia

17 February 2004

Tak sobie siedzę i myślę. O wszystkim i o niczym, i całkiem dobrze mi z tym.

Internet zaczyna mnie nudzić, znowu. Powoli odcinam się od netu, który dla mnie przez jakiś czas był częścią świata. Przeczyściłam gg, listę for, blogów. Zostało niewiele. Tych często używanych. Tylko. Bo po co mi więcej?

Jeszcze tylko pożegnanie z ostatnio przeglądanym forum fantasyworld. Przez jakiś czas było zabawnie, ale przestało mnie bawić. Więc do widzenia.

Koniec. Cisza. Czysto i pusto.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228,

Strona 194 z 228

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.