Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Mężczyzna w domu...

Mężczyzna w domu...

29 October 2003

Czasem się zastanawiam, po co kobietom dzieci. Jak popatrzeć na zachowania facetów, to potrafią oni zaspokoić zapotrzebowanie na sporą gromadkę. Nigdy nie chciałam mieć dzieci, bo ich nie lubię. I chyba za mężczyznami też nie przepadam...

  • Mroziu poszedł na siłownię pierwszy raz od cholera wie, jakiego czasu. I teraz chodzi po mieszkaniu z ostentacyjnie opuszczonymi barkami pokazując, jak jest zmęczony.
  • Przedwczoraj piliśmy piwo - gdybym nie warknęła: "butelka", w życiu by nie wpadł na pomysł jej wyniesienia.
  • Co weekend wysłuchuję, co byśmy zrobili. Jak nie wydam rozkazu to nie zrobimy.
  • Regularnie zapomina o gaszeniu światła w pomieszczeniach, które opuszcza.
  • Mamy nową pralkę od znajomych, ale bez instrukcji. Ostatnio prała cały dzień, bo coś źle włączyłam. Prały się także jego rzeczy, ale jego guzik obchodziło, czemu tak długo.
  • Pierwsza rzecz po powrocie do domu - gra w Warcrafta.
  • W niedzielę przychodzą jego rodzice - okna nieumyte trzeci tydzień i dziwi się, że się wściekam.
  • Jak w zlewie stoją brudne talerze to nawet nie wpadnie na pomysł, że mógłby je pomyć.
  • W ogóle nie pomaga w domu, liczyłam na to, że jednak jak się wprowadzi, to mi trochę pomoże...
Szczerze mówiąc to jestem nieco zawiedziona...
Komentarze - Dobra wróżka

Dobra wróżka

28 October 2003

Nie wiem, czego chcę. Moje życie rwie do przodu, tyle się dzieje, że czasem nie wiem, co właśnie przegapiam. A jednak pozostaje niedosyt.

Chciałabym być dobrą wróżką. Taką wróżką, która spełnia marzenia. Jedno uderzenie pałeczki i... ludzie wokół mnie są szczęśliwi.

  1. Dla mojego ojca - schronisko
  2. Dla mojej mamy - mały domek w lesie
  3. Dla mojej babci - remont mieszkania
  4. Dla mojego dziadka - spadek nadwagi
  5. Dla mojego brata - komputer i dom w górach
  6. Dla Mrozia - mieszkanie i samochód
  7. i jeszcze wiele innych rzeczy, dla ludzi, których nie wymieniam...
Dla siebie - zwiedziłabym cały świat...
Komentarze - Takie życie, taki wpis....

Takie życie, taki wpis....

27 October 2003

Czytam cudze myśli. Rozpatruję cudze przemyślenia. Człowiek nie lubi być samotny, chce być otoczony przez ludzi, choćby metaforycznie. Więc zagłębia się w cudze myśli, cudze rozterki, nieswój świat...

Mam pęd na coś nowego. Czytam czasopismo.pl. Wymiana myśli webmasterów, polskiego pokolenia sztuki internetowej.

Czy mogłabym się zaliczać do tej grupy? Czy już jestem webmasterem, czy jeszcze nie? Czy w ogóle chcę być jedną z nich?

Czytam ich myśli i buduję sobie obraz ludzi poza ksywkami. Wpisy krótkie, najeżone wulgaryzmami. Wciąż o tym samym: klient, projekt, terminy, kawa i papieros... Tworzą obraz ludzi raczej szorstkich i niemiłych, niekoniecznie z elity społeczeństwa. Więc się zniechęcam...

A potem nagle dłuższy wpis. Czyjeś przemyślenia, czyjeś rozterki... Wychodzą głębsze warstwy natury, tworzy się zupełnie inny obraz człowieka...

Krótka analiza własnego 'ja'. Przecież ja się też tak bardzo nie różnię, szczerze mówiąc wcale się nie różnię... Pozostaje pytanie: czy chcę zapaść się w ten świat...

Komentarze - Filmy

Filmy

26 October 2003

Wczoraj ucięłam sobie z moim mężczyzną dyskusję o filmach. Skrytykowaliśmy sporo dzieł, a przy tym doszliśmy do jednego spostrzeżenia:

Produkcja polska pod tytułem "Wiedźmin" stworzyła nowy rodzaj dramatu: dramat widza.

Nic dodać, nic ująć...

Komentarze - Niedziela

Niedziela

26 October 2003

Niedziela. Nie lubię Niedziel. Wynika to z trzech rzeczy.

Po pierwsze, najbardziej powszechne, po Niedzieli jest Poniedziałek i trzeba iść do pracy. Już dawno przestałam kończyć weekend na poniedziałku. Teraz do pracy chodzę w czwartki i piątki. Czasem znów charuję w soboty i niedziele. Uraz jednak pozostał.

Po drugie, Soboty zawsze były przyjemniejsze, bo leciały fajne filmy wieczorami. Już nie lecą, nie lecą też w niedzielę, ani w trakcie tygodnia. Tak naprawdę, to ja w ogóle nie oglądam już telewizji. Ale nadal mam w głowie stary schemat: w soboty są fajne filmy, a W NIEDZIELĘ NIE.

Po trzecie moja niechęć do Niedziel wynika z nieokreślonego dla mnie statusu tego dnia. Niedziela jest powszechnie dniem świętym, w którym się chodzi do Kościoła i nie pracuje. Hmmm.... Dla mnie Niedziela jest dniem jak każdy inny i nie widzę powodów, dla których nie miałabym sobie tego dnia posprzątać. Jednak sąsiedzi patrzą na mnie z tego powodu krzywo, zwłaszcza jak z zapałem myję okna. Więc Niedziela jest dla mnie dniem przymusowego ograniczenia aktywności.

Znów niedziela. Okien dziś nie wymyję, choć się po raz pierwszy do paru dni rozpogodziło nieco. Przed telewizorem nawet nie ma sensu siadać, bo nic ciekawego nie leci. Jutro jest poniedziałek, więc pewnie będę musiała iść na spotkanie z szefem. Bez sensu.

Idę zrobić kawy i wracam do pracy.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 212 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.