Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Wigilia

Wigilia

24 December 2015

Nareszcie!

Rafał się wygadał, że się spotyka z dziewczyną. Najpierw lekki ukłucie, że jak to, już? A potem zrozumienie i cholerna ulga.

Wolna. Jestem wolna!

Dziwny ten rok - w taki lub inny sposób skończyło się wszystko, co mnie hamowało. Boleśnie, chaotycznie, destrukcyjnie, ale też w wielu przypadkach pozytywnie. 

Śmierć Mamy kończąca długą chorobę. Rozstanie z Rafałem kończące długi okres samotności. Projekty nie pozwalające mi iść do przodu.

I zaczęło się mnóstwo rzeczy nowych. Mieszkanie na własny rachunek. Rezygnacja z telewizora. Rozmowy z ojcem. Maroko i pustynia w deszczu. Przyjaciele. On. Samodzielna wycieczka do Rzymu. 

Początek roku strącił mnie w taką otchłań, że wydawała się być bez dna. Końcówka roku doprowadziła mnie dosłownie do błękitnego nieba.

I dzisiejsza wiadomość, jak zerwanie ostatniego pęta. Jestem wolna.   

Pierwszy raz od wielu lat mam rodzinę, przyjaciół, choinkę i nie czuję się samotna. Pierwszy raz od wielu lat naprawdę wiem, że są Święta.

Merry Christmas!

Komentarze - List

List

23 December 2015

Nie umiem napisać słowem. Nie słowem tęsknię.

Powinnaś to zobaczyć. Odeszłam. I radzę sobie. Spełniam marzenia.

Mieszkam u Jaśka. Pierwszy raz od lat mam choinkę. Znów mam przyjaciół.

Rozmawiam z ojcem. Radzi sobie. Wrócił Tomek. Waldek jest kilka razy w tygodniu. Dajemy radę.

Basia znalazła wreszcie swoją drugą połowę. Lubiłabyś Bartka. Ja lubię. I ojciec też.

I Jego też byś polubiła. Pomógł mi przetrwać. Jest. 


I tylko dopiero dziś Cię opłakałam.

Wesołych Świąt, Mamo.

Komentarze - Niedzielnie

Niedzielnie

20 December 2015

Wróciłam z Rzymu. I wsiąkłam w nicość. 

Święta już za chwilę, a ja jakby wyrwana z kontekstu. Święta? Jakie Święta! Jeszcze dwa dni temu gapiłam się na fontanny w mojej wymarzonej Villa d'Este w Tivoli.

A teraz nie wiem, co ze sobą zrobić.

Wszystko w tym kraju jest jakieś popieprzone w tym roku. I ja też jestem popieprzona. 

Siedzę na zgliszczach i bawię się koralikami.

Durna dziewczynka.

Komentarze - To my dearest friend

To my dearest friend

13 December 2015

To my dearest friend

I stood by your bed last night; I came to have a peep.
I could see that you were crying you found it hard to sleep.
I spoke to you softly as you brushed away a tear,
"It's me, I haven't left you, I'm well, I'm fine, I'm here."
I was close to you at breakfast, I watched you pour the tea,
You were thinking of the many times, your hands reached down to me.
I was with you at the shops today; your arms were getting sore.
I longed to take your parcels, I wish I could do more.
I was with you at my grave today; you tend it with such care.
I want to re-assure you, that I'm not lying there.
I walked with you towards the house, as you fumbled for your key.
I gently put my paw on you; I smiled and said, "it's me."
You looked so very tired, and sank into a chair.
I tried so hard to let you know, that I was standing there.
It's possible for me, to be so near you everyday.
To say to you with certainty, "I never went away."
You sat there very quietly, then smiled, I think you knew...
in the stillness of that evening, I was very close to you.
The day is over... I smile and watch you yawning
and say "good-night, God bless, I'll see you in the morning."
And when the time is right for you to cross the brief divide,
I'll rush across to greet you and we'll stand, side by side.
I have so many things to show you, there is so much for you to see.
Be patient, live your journey out...then come home to me.

By
"Missing You"
Colleen Fitzsimmons ©

Komentarze - Mieszkanie

Mieszkanie

22 November 2015

Próbuję zrozumieć, czego chcę. I z przerażeniem stwierdzam, że mnie na to nie stać.

Ale wiem, czego chcę. Przestrzeni.

Otwartej. Oryginalnej. Jasnej.

I wcale nie chcę jej dużo. 

Ale ma być moja. 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 16 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.