Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - There's no other dream

There's no other dream

02 September 2003

There's no other dream

Błądzę nagle samotna
uczucia umarły
łzy na stole tworzą mapę mego bólu

obudziłam się ze snu
ale życie jest koszmarem
w ciemnych chmurach
znów skowronek gubi pióra...

Komentarze - Waiter! Bring me a water!

Waiter! Bring me a water!

31 August 2003

Ja mu piszę, że tęsknię. A on mi, że program działa! O fuck! Ja chyba naprawdę czegoś nie rozumiem! I alkohol nie ma z tym nic wspólnego. Ja chyba żyję w jakimś urojonym świecie, bo takie rzeczy zdarzają się tylko w parodiach i to kiepskich filmów. Bogdan mówi: "bankowy". Alex mówi: "empatia". A Mroziu: "A o so chodzi??" Załamka. Dziś to ja się naprawdę upiję. Za Twój program, Mroziu! I to nic, że ja siedzę w tej pieprzonej Warszawie z siostrą i z byłym. Miłego, słodkiego życia! I stawiam wszystkim kompot w Turyście!
Komentarze - See you later...

See you later...

30 August 2003

Więc wyjeżdżam. To tylko kilka dni, a ja się czuję, jakbym wyjeżdżała na zawsze.

Bo może tak właśnie jest, przecież po moim powrocie wszystko się zmieni. Kilka decyzji już zapadnie, zostanie załatwionych kilka spraw. Sama nadałam rzeczom taki obrót, sama wprowadziłam je na taki tor i nawet gdybym chciała to teraz zmienić, już za późno. Przecież o to mi właśnie chodziło - chronię się przed samą sobą. Dziwnie to brzmi, ale tak właśnie jest. Przewidując własne reakcje na określone wydarzenia, planuję wszystko z wyprzedzeniem, zamykam sobie w ten sposób możliwości zmiany obranego kierunku. Sama sobą steruję, istna paranoja. A potem strasznie trudno to poodkręcać...

Wracając do wyjazdu - spakowałam się starannie, ale odczuwam podenerwowanie. Warszawa jest jedynym miejscem na ziemi, które mnie przeraża. Nawet w Wenecji nie czułam się tak zagubiona. Już dziś, kupując bilety na dworcu, odczuwałam niepokój. Przecież to śmieszne - spędziłam tam sporo czasu za ery Alexa. Zwiedziliśmy miasto, przyjeżdżałam po niego na kursy, bawiłam się na Sylwestra. A jednak Warszawy się boję, czuję się tam nawet bardziej obco niż w Stanach. A przecież ludzie nie mówią w niej innym językiem!

I pomyśleć, że o mały włos tam bym teraz mieszkała! Inna sprawa, że wyjeżdżając zostawiam tu parę niedokończonych spraw i choć tydzień nie może im przeszkodzić, to jednak mnie to boli. Nawet wyjeżdżając do Stanów i zostawiając tu czekającego Mrozia, nie czułam się tak wybita z tematu. Nawet wiem, kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy...

A tak poza tym, to będę tęsknić...

***(Z tęsknoty pisze się wiersze...)

z tęsknoty pisze się wiersze
z bolesnej
drążącej śpiewny owoc ciała
patrząc na samotne palce
mogę wysnuć pięć poematów
dotykając moich napiętych ust
szepczę
i słowa - rozkołysane rytmem wielkiej wody
plotą się w wiersze
mokre
bardzo słono biegną poprzez twarz

H. Poświatowska

Komentarze - Why should I wait... for who?

Why should I wait... for who?

30 August 2003

Chyba przechodzi mi rozdrażnienie. Myśli przestały się kłębić w głowie, zaczynam znów popadać w tą słodką, lepką ociężałość uczuciową. Dochodzę do stanu, w którym znów mi się nie chce nic zmieniać w swoim życiu. Dobrze jest, jak jest. Zresztą, czemu ja mam nalegać na zmiany, po co wychodzić z inicjatywą? I na co mam czekać? W końcu już to zrobiłam, teraz kolej drugiej strony. Niech ona też się trochę pomęczy.

A w sumie to mój wyjazd do Warszawy będzie ucieczką. Ucieczką przed podejmowaniem decyzji, ucieczką przed zmianami. Co zastanę po powrocie? O to niech się już martwi druga strona, przecież od niej też dużo rzeczy zależy.

Wyszłam za mąż - wcześnie rano, wyszłam za mąż - niedaleko mogłeś zrobić dziś to samo i wyjść ze mną - ale gdzie tam...

Niektórzy odkładają decyzje ze strachu. Inni ze strachu je podejmują. A ja się kołyszę nad tym cyrkiem ludzkich desperacji i śmiać mi się chce. Decyzje powinno się podejmować albo sercem albo rozumem. I strach nie ma z nimi nic wspólnego.

Bawię się tym, bawię się rozstrząsaniem wszystkich możliwości, zastanawianiem, co by było, gdyby. A przecież wiem, co by było. Znam siebie i ten świat. Wystarczy poskładać fakty, żeby wiedzieć dokładnie, co i jak się wydarzy. Jak kto się zachowa. W serialu zwanym 'Życie' mogłabym pisać scenariusze...

Przepraszam Cię... przepraszam za zakończenia bez happy endu...

Komentarze - ... to była tylko myśl...

... to była tylko myśl...

30 August 2003

Drugi Heniek dzisiaj. Końcówka już niesmaczna, a to znak, że mam dość. Bo mam dość rzeczywiście.

Pragnienie

Wiesz, co to pragnienie?
To Twój uśmiech drapieżny gdy się pochylasz nade mną.
To Twoja dłoń zaciśnięta na mojej piersi.
To bezwstydny język drażniący sutek.
I wilgotny ślad Twojej śliny na moim udzie.

A miłość?
To ten niesforny kosmyk włosów,
który odgarniam Ci z czoła.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228,

Strona 224 z 228

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.