Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Like a fireball...

Like a fireball...

06 August 2004

HI/LO było męką. Każdy krok stawiany ostrożnie, tak, by nie urazić kolana... Czułam się jak ptak z przetrąconym skrzydłem. Obrót w lewo, ostrożne zatrzymanie, brak wybicia w drugim kierunku... Cały czas świadomość, że nie można ekspresywnie, radośnie, jak zawsze. Więc powoli, precyzyjnie push. I w drugą, znów bez impetu. Nerwy drżały ze złości, nie lubię się ograniczać, nie lubię czuć, że coś mnie powstrzymuje! Za to pump... był wyzwoleniem. Skład otwarty bez sztangi, żeby nie obciążać kolana, za to pełny, prawidłowy, głęboki. Bo już ten gniew był za duży. Więc co z tego, że boli? Nie pozwolę sobie nic odebrać! Żadnej kropli potu! Żadnego napięcia mięśni! Do martwego ciągu zwiększyłam obciążenie - mięśnie grzbietu wyły. A potem naramienne i biceps, o tak... Ramiona lśniące od potu, krople kapiące na step... Znów to uczucie przynależności... Szczęśliwa jestem... Tam...
Komentarze - Gorąc, faceci - czyli czemu nie poszłam choć miałam

Gorąc, faceci - czyli czemu nie poszłam choć miałam

05 August 2004

Gorąco. Nadal. Zdycham z przegrzania. Nienawidzę jak jest ciepło. Po raz kolejny podjęłam próbę dotarcia na siłownię. Po raz kolejny nieudaną. Ale tym razem powód jest ważki i klarowny: niedobrze mi na samą myśl o spoconych byczkach. Zbierają się na tej siłowni od godziny 16 i pompują i pocą się i pompują i pocą. Ych. A to stary budynek i klimy nie ma i tylko niektóre okna daje się otworzyć... Bleeee... Pójdę jutro, koło 15, to zdążę się ewakuować zanim przybędą. Trudno - będzie chłodniej, będe biegała na siłownię cześciej, na razie odpuszczam. W zielonym kolorze mi nie do twarzy, a mnie tam mdli. I tak mnie jeszcze czeka próba generalna kolana - HI/LO i Pump. Sprawdzę, czy nadal boli. To znaczy, ono boli i ja to wiem i czuję, ale sprawdzę czy boli znośnie czy nie. Bo już nie mogę w chacie wysiedzieć. A wogóle to zauważyłam, że jakoś coraz bardziej jestem wyczulona na mężczyzn. Denerwuje mnie ich zapach, fizycznie uważam, że ładniej zbudowane są kobiety, męczą mnie męskie nawyki, a jak któryś mnie próbuje podrywać, to mnie szlag trafia. I żaden mi się nie podoba, nie zwracam uwagi na nich na ulicy, nie przyciągają mojego wzroku. Źle ze mną, oj źle.... A tak poza tym to sobie adoptowałam kucyka. Idiocieję od upału :|
Komentarze - Dieta

Dieta

04 August 2004

Dobra, specjalistki od odchudzania, potrzebuję rady. Ważę już 65 kg, w pasie mam 73 cm zamiast zwykłych 68, w biodrach 96 zamiast 92. Wzrostu 172. Dużo ćwiczę, co chyba widać z boku. Potrzebuję diety. Takiej, żebym mogła coś jeść , żebym jadła często i zrzuciła nadmiary objętościowe. I musi mieć na tyle kalorii, żebym mogła nadal ćwiczyć. Od razu mówię, że głodówka nie przejdzie w moim przypadku, ani diety, w których trzeba dużo stać przy garach. Jakieś pomysły?
Komentarze - Czas

Czas

04 August 2004

Już środek wakacji. Zawsze miałam w nie czas dla siebie. Mogłam nacieszyć się nieróbstwem, poczuć wypoczęta. Wbrew pozorom, ja bardzo lubię nic-nie-robienie. Całymi tygodniami mogę dzień w dzień leżeć na kocu przed domem na wsi i czytać książki. I wsuwać białe porzeczki - mniam. A w tym roku... W tym roku praca mnie przygięła, do tego zostałam przywiązana do Mrozia i jego urlopu. Active wypełnił mi świat ćwiczeniami i uporządkował tydzień. I nagle mój lipiec ograniczył się do ćwiczenia i klepania kodu. Na zmianę. Nogi mi wyszczuplały, urosły bicepsy i mięśnie naramienne oraz mięśnie odpowiadające za pisanie na klawiaturze. I niespodziewanie nadszedł sierpień... Jaskółki na błękitnym niebie, słońce, żniwa. I ja - w tym roku zamknięta w pokoju przed komputerem i na sali gimnastycznej. Czas mi przecieka przez palce, zamienia się w funkcje w php... Po tym roku lato będzie mi się kojarzyło z zapachem rozgrzanych mięśni i sztangi oraz stukaniem klawiatury wplatającym się w Nemo Nightwisha...
Komentarze - Dwa obroty...

Dwa obroty...

03 August 2004

Dwa obroty, trzy drobiazgi i kolano poszło w drzazgi. I bolało... Bolało jak diabli. Zwłaszcza na schodach. Najbardziej się bałam, co powie Mroziu. Ale spokojnie to przyjął, czasem mam wrażenie, że on już się poddał... Bo jak ja się na coś uprę... Tylko dziś zabronił mi iść na rower i ciągnie mnie ze sobą na składanie komputera. Głupia nie jestem, na rower na razie się nie wybieram... Ale jutro na stepa tak ;) Na stepie rozwaliłam, na stepie naprawię ;) A tak na serio to rozwaliłam w Cedyni na schodach, a wczorajszy step tylko je dobił. Bo kto mi kazał stawać nie tak? No kto? No właśnie. I znowu w góry jadę z rozwalonym kolanem i tubką Fastuma. Jak co roku. Tradycja, rzec można. Co nie zmienia faktu, że jestem rozczarowana jego postawą. Głupie, głupie kolano! A FE!

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227,

Strona 170 z 227

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.