Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Gitara

10 July 1993, Sromowce Niżne

Potem powie mi rzeczy najsłodsze
najpiękniejsze najsmutniejsze
zmierzch będzie zapadał
Schultz
To nie tak, jakbym chciała, żeby było,
to nie tak, jak dusza chciała ma,
znów w mym sercu mieszka smutna miłość,
znowu smutną struną serce gra.

Nie pamiętam już owych momentów,
gdy nad nami gwiazdy, blady księżyc,
pośród jezior, rzek świetlanych kręgów,
czas jak pieniądz, a mi brak pieniedzy.

Nie ma takich szarych chmur deszczowych,
które długo w sobie duszą smutek,
we mnie tylko jest taka gitara,
co bez końca ciągnie żalu nutę.
więcej

XXX

06 July 1993, Turbacz

smutne dni
mgłą szarą otulone
melancholią przesycone świty
rozczarowaniami
czarne noce wypełnione
nienawiścią
kolorami miłości przyjaźni
gwiazd otchłanie dekoruje księżyc
więcej

Schronisko im. W. Orkana

06 July 1993, Turbacz

taki wieczór choć rano...
Opadają mgły
świerki świecą srebrem
w nieba lazurze odbijają się góry
strumień tworzy swego bluesa
a kamień szary śpiewa

Ranek
dalmatyńczyk gubi kropki
owce rozrzucają głosy dzwonka

Jak dziwnie jest w schronisku im. W. Orkana
tajemniczo melancholijnie wieczornie
łez paciorki zdobią pajęczyny...
więcej

Wieczór

22 May 1993, Szczecin

Późno już,
mrok gęsty zapada,
nietoperz leci przez ciszę.
W blasku księżyca las szumi i gada.
- Słyszysz, jak gada?
- Słyszę.

Na niebie gwiazdy,
na ziemi gwiazdy
odbite w toni jeziora,
gdzieś tam w oddali hukneła sowa...
Zimno, bo późna już pora.

Jutro znów słońce rozwieje mgły parne
i rosę wypije z liści,
i znów ogrzeje błyszczące na jawie
winogron nabrzmiałe kiści.

Lecz właśnie tę chwilę ja chcę zapamiętać,
ten miły chłód wieczora
i księżyc, co jasną się wznosi wstęgą
na gładką taflę jeziora.
więcej

Pogrzeb

15 May 1993, Szczecin

tak wiele snów
marzeń
i złudzeń dziecinnych
pochowałam dziś
w ciszy cmentarnej
myśli moich
posadziłam orchidee pstrokate
i zostawiłam woalkę -
- kolejną chwilę mego życia

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34,

Strona 34 z 34

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.