Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

X X X

25 August 1995, Szczecin

Ty nie zrozumiesz
czemu to piszę
nie pojmiesz myśli
dzikiej
szalonej
trochę nadętej
każde z nas idzie w wybraną stronę
szeleszczą suknie
żwir grzmi pod stopą
niebo wysoko
głęboko
wysoko
i oceanu fale u stóp
i granie skalne w dali
łagodny szum fali
i groza szczytów
przepastna
sina
ja w nią zachodzę
na wodzie szlak
złotem księżyca
niech przypomina
że kiedyś byłam

sina przeklęta dal
więcej

Syriusz

25 August 1995, Szczecin

Requiem dla Syriusza
"Syriusz" Olaf Stapledon
Człowiekiem
tak ogromnie
że aż do bolu w oczach
że aż po krzyk rozpaczy
aż po łzy

Wilkiem
tak potwornie
że aż po szał co targa
że aż po krew na wargach
aż po ryk

śmierć przyszła
od grzmiącej kuli
kropla z brzegu powieki

tak bardzo chciał być wilkiem
tak bardzo chciał być człowiekiem
więcej

Warkocz

12 August 1995, Szczecin

Izolda o złotych włosach
kochanką była
namiętną
Berenika w świątyni
i Julia na balkonie
złota Nefrete
w łożu faraona
one wszystkie
długowłose
były ---
teraz tylko ja pozostałam
szara i cicha
warkocz poszedł na szafot -
ginąc nie krzyczał
więcej

Głupota

12 August 1995, Szczecin

Siedzę na tapczanie
i uśmiecham się
do głupich myśli

uśmiech jakże żałosny
zakwitł na moich ustach

moi przyjaciele
popatrzyli na mnie
gdy przyszli
popukali się palcem w czoło
odeszli

zostaliśmy
ja mój uśmiech
przestrzeń pusta
i zdziwnie nad własną głupotą
więcej

Śmierć samotności

12 August 1995, Szczecin

To,
co mnie
napędza
jak zegarek z kurantem
to nadzieja,
nadzieja, że pewnego dnia...

... firanka drżąca,
wzrok kota,
pusty kubek po kawie
i zmięta poduszka
poczują...

że pewnego dnia...

...nieludzki mebel,
pusty wazon,
żyrandol
zakwitną...

że pewnego dnia...

... czyjeś kroki w drzwiach,
czyjś uśmiech,
czyjeś dłonie...

że umrze moja samotność.

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34,

Strona 26 z 34

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.