Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
więcej

Góry zabiorą ci tylko duszę

20 August 1996, Zakopane

Góry zabiorą Ci tylko duszę,
resztę zostawią, byś nadal żył,
przez całe życie cierpiał katusze,
żądał i marzył, opadał z sił.

Na górskim szlaku zostawisz serce,
bo w piersi boli, że aż tchu brak
i w tej wieczystej swej poniewierce
przebiegał będziesz ze szlaku na szlak

A gdy wypali się żar miłości,
która Cię trawi z roku na rok,
nic nie zostanie prócz samotności,
szaleństwa myśli i drżenia rąk

I będziesz kroczył męczeńskim szlakiem,
przez pustkę szczytów, przez borów głuszę,
niczym Don Kichot z manią wiatraków.
Góry zabiorą Ci tylko duszę!
więcej

Piękno

20 August 1996, Zakopane

A jeśli miesiąc spadnie
tej nocy mi do stóp
to będzie jeszcze ładniej

A jeśli głaz nie zmięknie
gdy złożę na nim głowę
to będzie jeszcze piękniej

z zachwytu
nic nie powiem
więcej

Moja 18-tka

10 July 1996, Szczecin

Długo czekałam na tę chwilę
przygotowałam się starannie
długo czekałam
sporo marzyłam
dużo tęskniłam
to była chwila
taka co mija
raz
nierealnie

Nadeszła wreszcie
w dzień rozdzwoniony
i cichą nocą
długo czekałam
sporo tęskniłam
dziś nie wiem po co
więcej

Moja maligna

08 July 1996, Murowaniec

Siedzę w malignie
pot kapie z czoła
niczym opadła rosa
za oknem

deszcz padał
durzą zapachem zioła
i ja też moknę

Siedzę w malignie
tabletka w zębach
pozostawiła smak gorzki winy
trzeba wysiedzieć
po prostu trzeba
Czemu nikt inny?

Łzy w oczy lecą
błyszczą płomieniem
rozmigotane żarówką bladą
ciemne
spocone gorączką włosy
na kark się kładą

Siedzę w malignie
i każdą chwilę
chociaż z innymi -
czuję samotnie

Strumień się złoci
a nad głowami
w ciągłej malignie wiatr moknie
więcej

Mgła na Hali Gąsienicowej

08 July 1996, Murowaniec

Rozkołysały się świerki
mgłą otulone
krzewy kosodrzewiny

W bieli Granaty krzyczą
ponad jeziorem
Kościelec w chmurach siny

Krzaki czarnej jagody
płaczą na niepogodę
i orzeł skrzydłą wznosi
chociaż zaniechał lotu
strumień sercem kamiennym
w mgle zimną pompuje wodę

na Murowańcu spokój

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34,

Strona 22 z 34

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.