Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Komentarze - Jak się odchodzi od zmysłów?

Jak się odchodzi od zmysłów?

27 March 2007

Od zmysłów odchodzi się cicho. Od uczuć niespokojnych.

Najpierw coraz bledsze, niepielęgnowane, zanikają z czasem. Pustka we mnie i cienie. A przecież miało być pięknie.

Odcinam się. Wiem. Od przyjaciół, znajomych, od namiętności i zainteresowań, od pracy. Klep - klep mechanicznie. Cześć - cześć automatycznie. I co robiłam i kto to był?

Szaleństwo ruchu w Activie, kalejdoskop wrażeń w Egipcie - jakby wieki temu. Guild Wars jako alternatywa życia.

Jak się umiera? Po trochu. Po kociokawałeczku.

Wokół mnie czai się śmierć. Czekam.

A w sercu samotność. W samotności mur. Tylko tak potrafię przetrwać.

Komentarze - Śmierć

Śmierć

29 January 2007

W każdym Twoim oddechu jej szukam
przerażona
wtulona w Twoje ciepło
myślę tylko o niej
W rytmie serca zaklęta
w Twe życie zapleciona
Jak mam patrząc na Ciebie
o niej nie pamiętać?

Ona jest tutaj z nami
Chłodem swoim sprawia
że jeszcze bardziej Ciebie
chcę przed wiatrem chronić
W każdym Twoim oddechu...
Ja jestem zbyt słaba
ale nadal Cię przed nią próbuję obronić.

Zaplątane w swe życia
sobą oplątane....
Szeptem sobie składamy obietnice najświętsze
I tylko strach straszliwy mnie chwyta nad ranem
gdy w ramionach miast Ciebie jest tylko powietrze...

Przerzuty - cały świat bym oddała za jednego kota.

Komentarze - ...

...

19 January 2007

Boję się. Strasznie się boję. Jak ja będę bez niej żyć? Jeszcze nie teraz, jeszcze mamy dla siebie czas. Miesiąc, pół roku, dwa lata? Myślałam, że przynajmniej z sześć. Ale nawet jeśli, co potem?

Wszystko bym dla niej oddała, bo to ona jest wszystkim.

Komentarze - My room

My room

24 January 2004

Cieszę się każdą chwilą samotności. Każdy króciutki moment oglądam jak klejnot. Uczucie, gdy wsuwam się do pustego, chłodnego łóżka. Gdy budzę się tam rano wtulona w rozwalonego na poduszce kota. Mimo że drugi kot śpi w nogach, jestem wyspana i zadowolona. Każdy moment, gdy wchodzę do pokoju i on jest tylko mój. To, że tą pustą, dużą przestrzeń wypełniam życiem tylko ja i kociaki. Każdy wieczór, gdy siedzę do 2 w nocy. Każde popołudnie nad książką. Każdy dzień, tak cenny, że staje się marzeniem...

Jestem szczęśliwa. Spokojna, zadowolona, spełniona. Sama. W moim pokoju.

On wróci, już za parę dni. I znów się będę musiała przyzwyczaić do określenia: "nasz".

Komentarze - Dzień

Dzień

22 January 2004

Siedzę sama. Mroziu w szpitalu leczy półpaśca, do wtorku raczej nie wróci. Jakoś tak dziwnie... pusto.

Nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić. Zmęczona ostatnimi dniami, pracą, jego chorobą, fitnessem, siedzę i gapię się w ścianę. Przybita jestem. Próbuję spać, ale nie mogę. Ciągle mam wrażenie, że zapomniałam coś zrobić. Koty towarzyszą mi cały czas, w nocy oba śpią ze mną, jakby wyczuwały, że potrzebuję wsparcia.

Nawet nie mogę iść poćwiczyć... Wczoraj Anka i step pomogły mi zapomnieć, choć na godzinę. Oderwać się od zmartwień, od przygnębienia. Przez godzinę byłam tak zajęta, że nie miałam czasu się martwić. A potem już byłam tak wykończona, że nie miałam sił myśleć... Potrzebne mi to dziś, jutro, pojutrze. Zmęczenie wycisza stres.

A jutro znowu - dzień w biegu, uczelnia, dom, lekarz, szpital, rodzina, praca do późna. Model życia, którego nie chcę...

Z tobą odeszły anioły...

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9,

Strona 8 z 9

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.