Lubię góry. Ciężar plecaka i równy rytm kroków. Krople deszczu na skórze i drzewa. Podróże, sushi i moją kuchnię. Kocham koty. Dobrą książkę, półsłodkie wino. Leniwe popołudnia. Moją pracę.

Chciałabym być jak Esme Weatherwax, bliżej mi jednak do Agness Nitt - ona miała swoją Perditę, a ja mam moją Usagi...
Powrót

... o niczym...

19 December 2003

Piękna pogoda za oknem... Ranek - wczesny, zdecydowanie zbyt wczesny. I moja zdołowana siostra na gg. Normalnie WOW.

Studenci mnie zaskoczyli. Na 8:30 stawili mi się w większości. Ostatni dzień przed przerwą świąteczna, a im się chciało wstawać. Mnie by się nie chciało. Miałam cichą nadzieję, że nie przyjdą... Z drugiej strony to było miłe. Że się stawili. Tyle, że nawet nie za bardzo wiem, co z nimi przerabiać.

Poszłabym sobie na spacer. Jest ranek, więc może dałoby radę zrobić zakupy bez tych wszystkich ludzi, kłębiących się w świątecznym amoku. Jak tak się zastanowić, to właściwie nie ma się wyboru - wpada się do sklepu i automatycznie też się kłębi. Żeby się stamtąd wydostać, trzeba się zjednać z masą. Żeby coś kupić, trzeba przejść na wyższy poziom kłębienia.

Rany, ale mi się nie chce tu siedzieć. Nie pogniewałabym się, gdyby zwiali.

Dodaj komentarz

Aby wysłać komentarz należy wypełnić wszystkie pola oznaczone gwiazdką *.

  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL
  • Ava gardner Agpamis*PL

Archiwum

Dodaj do czytnika Google

Copyrights ©Usagi.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody Usagi.pl zabronione.